Język:

Ewka Blog

Drugi raz ten sam błąd..

Od czego zacząć?
Podstawówka, 6 klasa - nowa klasa.
Zakochałam się w pewnym chłopcu, taak .. byliśmy przyjaciółmi najpierw, ale zdradził mi podczas kłótni w ostatni dzień roku szkolnego, że mnie kocha, staliśmy na parkingu i przytulaliśmy się, on płakał mi w ramie, a ja w jego. Oh, mieszkamy od siebie 14 km, zawsze NALEGAŁ żebym przyjeżdżała do niego ( do miasta ), ale nie miałam jak... ;c BARDZO mnie to smuciło, przez to pokłóciliśmy się raz i zerwałam z nim, nasza "paczka" to 3 osoby, czyli ja, on i przyjaciółka Ania, z nim przyjaźniłam się ponownie po czym znów poprosił mnie o chodzenie, a więc TAK byłam z nim 2 raz, ale ten sam problem mało kiedy się widywaliśmy, ale pisaliśmy 24/24h. Opowiadał mi, każdy dzień z Anią, to było przykre, ze oni codziennie się widzieli i robili wszystko o czym ja marzyłam by zrobić z nim. Byłam zazdrosna i zerwałam z nim. Nasza przyjaźń osłabła ich się wzmocniła, spotkałam się z nim raz było mega *_* liczyłam na kolejną szanse, pod koniec spotkania zapytał "- pamiętasz, obiecałaś mi buziaka" na to ja "-ty mi więcej" i dał mi buziaka w polik, on na to "- twoja kolej" wtedy poczułam, że to moja szansa i dałam mu buziaka w usta, po czym on się jedynie uśmiechnął i powiedział "- to cześć" " -no pa". Byłam tak podekscytowana, gdy dotarłam do domu od razu napisałam do niego, ze chce więcej takich spotkań, pisałam przez kilka dni "cześć, co tam?" on nie odpisywał już ..... ;c Zastanawiałam co zrobiłam nie tak? minęły całe wakacje, czas na gimnazjum... NIC nowego, 3 lata później nadal go kocham, cierpię i płacze noc w noc bo on ma swoją nową dziewczynę i są już rok, pisze czasem do niego, lecz nasze rozmowy trwają po 5 minut ( max. ), jestem głupia, ze z nim zerwałam dwa razy... ;c Pierwsza miłość, a na ulicy spotykając się jedyne na co nas stać to "cześć".
Dziś ze mną jest Kamil, znaczy był .. TAK. On również był moim przyjacielem kilka miesięcy ( 9? ) zakochał się (?) albo był już zakochany... Chciał ze mną być, zgodziłam się nie wiem czemu, związek 2 tyg., kolega zdradził mi, że go łączy coś więcej z jego przyjaciółką, zabolało fhui, zerwałam z nim, bolało .. znów straciłam przyjaciela na rzecz "miłości", on chciał się znów przyjaźnić, a ja nie wiem co mam robić, co czuje. Wczoraj zakończyłam naszą przyjaźń, cierpię, chce zapomnieć, ale chce żeby był moim przyjacielem, żeby ze mną był. CO MAM ROBIĆ? boli mnie kolejna porażka..


Piękna nieznajoma

Pewnego dnia Fabian poszedł z kolegami na wagary. Na dworze było pięknie. Słońce mocno świeciło, wiał lekki wietrzyk. Szli alejkami w stronę rynku.
Śmiali się i żartowali jak to między kolegami. Fabian cały roześmiany nie zwracał uwagi na świat dookoła. Nagle wpadł na kogoś. Odruchowo powiedział przepraszam, ale gdy odwrócił głowę zobaczył JĄ. Nieco niższą od niego brunetkę o ślicznych niebieskich oczach i cudownym uśmiechu. Była nieco zmieszana. Na twarzy pojawiły się rumieńce.
Włosy miała zaczesane na jedną stronę. Nerwowo poprawiała grzywkę. Ubrana była w jasną koszulkę i jeansowe spodenki. Miała boskie nóżki, na które od razu zwrócił uwagę. Koledzy widząc ich zmieszanie roześmiali się i zostawili ich samych. Fabian ponownie przeprosił śliczną nieznajomą. Po chwili grzeczności przedstawili się sobie. Miała na imię Monika. Piękne imię – pomyślał. Stali tak naprzeciwko siebie zmieszani. Wyglądali jak para czubków.
Ale takich słodkich czubków. W końcu Fabian zebrał się na odwagę i zapytał, czy może w ramach wynagrodzenia zabrać ją na spacer. Dziewczyna chętnie się zgodziła. Idąc alejkami powoli odzyskiwali pewność siebie i znajdywali wspólne tematy do rozmów. Bardzo polubił tą piękną nieznajomą. Była lekko nieśmiała, ale miała urzekający uśmiech i była bardzo miła. Fabian zabrał ją na lody. Było całkiem przyjemnie. Niestety jak to zawsze bywa, szczęśliwe chwile nie trwają wiecznie. Monika musiała iść do domu. Z żalem chłopak musiał się z tym pogodzić. Widząc mizerną minę Fabiana dziewczyna się roześmiała i powiedziała, że na pewno się jeszcze spotkają. Od razu humor mu się poprawił. Zapytał czy może ją odprowadzić.
Ona z chęcią się zgodziła. Rozstali się dopiero pod jej klatką. Wracając Fabian dokładnie zapamiętał adres. Czas od rozstania bardzo się mu dłużył. Nie wiedział co się z nim dzieje. Kumple się z niego podśmiewali, bo ten ciągle chodził z głową w chmurach. Nie mógł już dłużej tego znieść i postanowił, że pójdzie do Moniki i zabierze ją na jakiś spacer. Poszedł pod jej klatkę i zadzwonił. Odebrała jej mama. Poprosił Monikę do domofonu. Gdy usłyszał jej głos zaczął drżeć. Zaproponował jej wypad na miasto. Po chwili namysłu zgodziła się. Tym razem poszli do kina na komedię. Potem wybrali się na spacer nad rzekę. Siedząc tak na kładce nad wodą, zaczęli sobie opowiadać różne fakty z życia. Fabian nie mógł się na nią napatrzeć.
Bardzo, ale to bardzo mu się podobała. Stwierdził, że chyba się zakochał. On, który zawsze stawiał na wolność od zobowiązań, zakochał się w tej pięknej dziewczynie. Spoglądał na nią tymi „maślanymi oczyma” i zastanawiał się, czy ona odwzajemni jego uczucie. Wtedy Monika odwróciła głowę i zobaczyła jak na nią patrzy. Spoglądali sobie głęboko w oczy i wtedy coś drgnęło. Pocałowali się. A było to najprzyjemniejsze uczucie jakie ich spotkało. Nagle Monika zarumieniła się i uciekła. Biegł za nią, ale się zgubił. Pomyślał, że wyszedł na kretyna i przez ten jeden pocałunek spaprał całą sprawę. Był na siebie bardzo zły. Wrócił do domu i rzucił się na łóżko. Nie mógł sobie tego przebaczyć. Następne dni mijały mu bez zmian.
Ciągle myślał o tym co się stało i o straconej okazji. Stracił już wszelką nadzieję. Wracając do domu zobaczył że ktoś stoi na ulicy przed jego mieszkaniem. Będąc coraz bliżej rozpoznał Monikę. Nie mógł w to uwierzyć. Skąd ona się dowiedziała, że on tu mieszka? Ale nie to było najważniejsze. Pobiegł do niej. Zdyszany zaczął ją przepraszać i prosić, by mu wybaczyła. Ku jego zaskoczeniu dziewczyna się roześmiała. Spojrzała na niego i powiedziała: Ty też mi się podobasz. I pocałowała go. Czuł się jak w raju. Czuł w sobie moc nie do opisania. W tej wydawałoby się przypadkowo spotkanej na ulicy dziewczynie, znalazł miłość swojego życia. Czyż to nie było przeznaczenie? Bo jak to można inaczej wytłumaczyć? Nie znał odpowiedzi na te pytania. Ale wiedział jedno. Że chce być z nią do końca swojego życia.



Nawigator tagów

      luxury escorts   poland escorts   vip escorts